Znamy zwycięzcę oraz wyróżnionych w III edycji Konkursu ITele©t
Znamy zwycięzcę oraz wyróżnionych w III edycji Konkursu ITele©t
|
Konkurs „ITele©t”
|
|
polega na rozwiązaniu jednego z czterech kazusów, opracowanych i ocenianych przez prawników – ekspertów rynku komunikacji elektronicznej. Jury ocenia prace z punktu widzenia wymagającego klienta, który oczekuje od prawnika rozwiązania popartego logicznymi argumentami. Konkurs ma na celu przygotowanie studentów do wykonywania zawodu prawnika w praktyce, stąd też premiowana jest umiejętność biznesowego spojrzenie na problem przedstawiony w kazusie. Punktowana jest również przekonująca argumentacja, merytoryczne uzasadnienie postawionej tezy, identyfikacja prawa i orzecznictwa oraz trafność doboru literatury.
|
Tomasz Rogala - student IV roku prawa Uniwersytetu Łódzkiego, został zwycięzcą III edycji „ITele©t” – Ogólnopolskiego Konkursu z Zakresu Prawa Telekomunikacyjnego, Prawa Własności Intelektualnej oraz Prawa Nowych Technologii.
Jury, równolegle do nagrody głównej, zadecydowało o przyznaniu trzech wyróżnień:
- Marcie Dudkiewicz z UWM w Olsztynie za rozwiązanie kazusu nr 2;
- Zbigniewowi Pinkalskiemu z UJ za rozwiązanie kazusu nr 4;
- Piotrowi Suskiemu również z UJ za rozwiązanie kazusu nr 4.
Wszyscy autorzy wyróżnionych prac to studenci V roku.
Jury wysoko oceniło poziom merytoryczny nadesłanych prac, w szczególności rozwiązania kazusu nr 4, którego przedmiotem była problematyka związana ze znakiem towarowym.
Zwycięzca najlepiej poradził sobie właśnie z rozwiązaniem kazusu nr 4. Otrzymał nagrodę główną, którą jest stypendium naukowe w wysokości 10.000 złotych oraz możliwość odbycia płatnego stażu w kancelarii Grynhoff Woźny Maliński. Wszyscy laureaci otrzymali możliwość odbycia trzymiesięcznego, płatnego stażu w Grynhoff Woźny Maliński, nagrody książkowe ufundowane przez wydawnictwo C.H. Beck oraz roczne hasła dostępu do bazy NetTax.
W sądzie konkursowym III edycji „ITele©t” zasiadało siedmiu ekspertów związanych z rynkiem komunikacji elektronicznej:
- prof. Stanisław Piątek z Wydziału Zarządzania UW;
- pani Marta Włodarczyk, Dyrektor Departamentu Prawnego UKE;
- prof. Stanisław Piątek z Wydziału Zarządzania UW;
- pani Marta Włodarczyk, Dyrektor Departamentu Prawnego UKE;
oraz przedstawiciele kancelarii Grynhoff Woźny Maliński:
- mec. Piotr Woźny, wspólnik zarządzający, radca prawny kierujący pracami Departamentu prawa telekomunikacyjnego;
- mec. Wacław Knopkiewicz, radca prawny w Departamencie prawa telekomunikacyjnego;
- mec. Andrzej Springer, radca prawny kierujący pracami Departamentu procesowego;
- Krzysztof Siewicz, prawnik w Departamencie prawa własności intelektualnej oraz doktorant Leiden University;
- Michał Strzelecki, prawnik w Departamencie prawa własności intelektualnej.
- mec. Piotr Woźny, wspólnik zarządzający, radca prawny kierujący pracami Departamentu prawa telekomunikacyjnego;
- mec. Wacław Knopkiewicz, radca prawny w Departamencie prawa telekomunikacyjnego;
- mec. Andrzej Springer, radca prawny kierujący pracami Departamentu procesowego;
- Krzysztof Siewicz, prawnik w Departamencie prawa własności intelektualnej oraz doktorant Leiden University;
- Michał Strzelecki, prawnik w Departamencie prawa własności intelektualnej.
Finał III edycji Konkursu ITele©t odbył się 14 maja 2009 r. w Pałacu Kazimierzowskim Uniwersytetu Warszawskiego.
Zdjęcie grupowe laureatów i przedstawicieli Jury – na zdjęciu od prawej stoją: Zbigniew Pinkalski [wyróżnienie], Piotr Suski [wyróżnienie], Marta Sylwia Dudkiewicz [wyróżnienie], Tomasz Rogala [zwycięzca III edycji], mec. Tomasz Maliński [wspólnik zarządzający kancelarii Grynhoff Woźny Maliński] oraz jurorzy: mec. Michał Strzelecki [juror], mec. Krzysztof Siewicz [juror], mec. Andrzej Springer [juror].
Statystycznie i historycznie…
· do III edycji konkursu „ITele©t” nadesłano 60 prac (to ponad 20% więcej, niż w ubiegłym roku)
· założenia regulaminowe spełniło 58 uczestników
· blisko połowa studentów, biorących udział w konkursie wybrała kazus nr 4
· najwięcej trudności uczestnikom sprawiły kazusy nr 1 i 3 (dotyczące opłat rekompensacyjnych oraz praw użytkownika oprogramowania)
· znajomość Konkursu ITele©t wśród studentów prawa w 2007 r. tj. po I edycji deklarowało 7% studentów, zaś w 2008 r. po II edycji już 17%.(wg badań przeprowadzonych przez ELSA Poland i Instytut Badawczy IPSOS)
· najczęściej konkursowe wyzwanie podejmowali studenci Uniwersytetu Warszawskiego oraz Uniwersytetu Mikołaja Kopernika w Toruniu.
· założenia regulaminowe spełniło 58 uczestników
· blisko połowa studentów, biorących udział w konkursie wybrała kazus nr 4
· najwięcej trudności uczestnikom sprawiły kazusy nr 1 i 3 (dotyczące opłat rekompensacyjnych oraz praw użytkownika oprogramowania)
· znajomość Konkursu ITele©t wśród studentów prawa w 2007 r. tj. po I edycji deklarowało 7% studentów, zaś w 2008 r. po II edycji już 17%.(wg badań przeprowadzonych przez ELSA Poland i Instytut Badawczy IPSOS)
· najczęściej konkursowe wyzwanie podejmowali studenci Uniwersytetu Warszawskiego oraz Uniwersytetu Mikołaja Kopernika w Toruniu.
A co o konkursie mówią:
|
Przedstawiciel Jury – Michał Strzelecki
Jak ocenia Pan poziom nadsyłanych prac i sam konkurs?
Zainteresowanie konkursami adresowanymi do studentów prawa systematycznie wzrasta. W przypadku konkursu „ITele©t” z edycji na edycję otrzymujemy średnio o 40 procent więcej prac, a ich poziom merytoryczny Jury ocenia bardzo wysoko.
Jak Pan ocenia nagrodzone prace? Czy miał Pan swojego faworyta?
Praktycznie wszystkie prace nadesłane na konkurs stały na wysokim poziomie, w szczególności jeżeli chodzi o zwycięski kazus nr 4. Jeżeli chodzi o nagrodzone prace, Jury miało bardzo duże trudności, aby wytypować zwycięzcę, ponieważ wszystkie nagrodzone prace reprezentowały bardzo wysoki poziom. Osobiście najbardziej spodobała mi się praca spoza grona laureatów, która niestety nie mogła zostać nagrodzona z prozaicznego powodu – generalnie jedyna rzecz, której w niej zabrakło, to… prawidłowe rozwiązanie. Autor zapewne przez omyłkę pominął fakt, że konkursowy kazus dotyczył bezprawnego użycia wspólnotowego znaku towarowego, nie zaś znaku krajowego.
Jakiego rodzaju korzyści uzyskują uczestnicy konkursu? Jakiego rodzaju doświadczenia zdobywają dzięki uczestnictwu w takim przedsięwzięciu?
Konkurs „ITele©t” to dla studentów prawa przede wszystkim świetny ‘poligon’ do zdobywania nowych, unikalnych doświadczeń. Dla każdego studenta jest to również przygoda intelektualna, gdyż w polskim prawie brak jest aktów prawnych regulujących kompleksowo prawo własności intelektualnej czy prawo nowych technologii, a kazusy konkursowe nie należały do łatwych. Motywujące jest też atrakcyjne kwotowo stypendium naukowe i płatny staż, który daje studentom szansę dołączenia w życiu zawodowym do ludzi podzielających podobne pasje. Jeśli w trakcie stażu obie strony wyrażą taką wolę, staż może przekształcić się w stałą pracę na rzecz Kancelarii.
Co zadecydowało o wyborze zwycięskiej pracy ?
Idealne rozwiązanie kazusu nr 4 wymagało uwzględnienia bardzo dużej ilości zagadnień, co ze względu na ramy objętościowe pracy nie było możliwe. Jednak zwycięzca, p. Tomasz Rogala, w swojej pracy ujął wszelkie kluczowe kwestie. Prawidłowo wskazał zasadniczą podstawę prawną - art. 9 Rozporządzenia Nr 40/94 o wspólnotowym znaku towarowym oraz art. 3 ustawy o zwalczaniu nieuczciwej konkurencji. Jednocześnie niezwykle istotnym elementem rozwiązania było wskazanie na zróżnicowaną praktykę sądów europejskich oraz pytania prejudycjalne dotyczące reklamy kontekstowej, z którymi kilka europejskich sądów wystąpiło do Europejskiego Trybunału Sprawiedliwości, w tym wątpliwości, czy w danym przypadku dochodzi do użycia oznaczenia w charakterze znaku towarowego. Ponieważ istotnym elementem oceny były kryteria formalne, należy wskazać, że wywód laureata jest bardzo uporządkowany, autor sprawnie posługuje się językiem prawniczym, precyzyjnie uzasadnia stawiane tezy.
Dlaczego, Pańskim zdaniem kancelarie/firmy powinny organizować tego typu konkursy, jakiego rodzaju korzyści uzyskują pracodawcy?
Konkursy adresowane do studentów są jednym z bardziej efektywnych sposobów promocji edukacji prawniczej w Polsce. Ponadto, wpisują się w strategię CSR [społeczna odpowiedzialność biznesu] wielu firm prawniczych. Budowanie relacji z kluczowymi podmiotami są ważne dla każdej firmy, a dla kancelarii prawnej jednym z interesariuszy są studenci prawa.
„ITele©t” pomaga też studentom sprecyzować ich zainteresowania. To bodajże jedyny konkurs w branży, który ma tak mocno określony zakres tematyczny. Jednym z celów konkursu jest bowiem promocja studentów, którzy zainteresowani są rynkiem komunikacji elektronicznej. Zdecydowaliśmy się na to z dwóch powodów. Po pierwsze – w naszej ocenie - to pasja decyduje o potencjale człowieka i napędza jego aktywność tak w płaszczyźnie osobistej, jak i zawodowej. Chcemy pokazać studentom, że prawo to coś fajnego, a wykonując ten zawód można rozwijać swoje pasje. Po wtóre, sektor TMT [telekomunikacja, media, nowe technologie] choć przyszłościowy, wciąż odczuwa deficyt specjalistów. Warto inwestować w młodych, utalentowanych ludzi, którzy chcą się realizować rozwiązując problemy prawne, powstające np. na styku telekomunikacji i nowych technologii.
Czy Pańskim zdaniem organizacja konkursów to dobry sposób na pozyskiwanie stażystów?
Jest to jeden z wielu sposobów pozyskiwania stażystów. Nie jest to jednak dla nas główna motywacja. Zdecydowaliśmy się wspólnie z ELSA Poland organizować ten konkurs, gdyż jako branża prawnicza, mamy wciąż jeszcze bardzo wiele do zrobienia w zakresie promocji jakości edukacji prawniczej, w szczególności w zakresie nowych obszarów prawa. Konkurs „ITele©t” doskonale wpisuje się w ten cel.
|
Zwycięzca – Tomasz Rogala
Skąd dowiedział się Pan o konkursie ITele©t?
Pierwszy raz o konkursie usłyszałem w zeszłym roku. Drugie miejsce w II edycji konkursu zajął student z mojego wydziału. Informacja ta została zamieszczona na wydziałowej stronie internetowej. O III edycji przypomniały mi plakaty wywieszone na wydziale.
Jakie są Pana wrażenia odnośnie przebiegu konkursu?
Jeśli chodzi o etap rozwiązywania kazusa, stanowił on dla mnie z pewnością cenne doświadczenie. Do momentu, gdy zająłem się konkursem, moja wiedza na temat problematyki znaków towarowych była dosyć powierzchowna (uczęszczałem jedynie na ogólny wykład poświęcony prawu własności intelektualnej na III roku podczas semestru spędzonego w Bernie w ramach programu Erasmus). Dlatego też podczas rozwiązywania kazusa wiele się nauczyłem. Zmaganie się z bardzo aktualnymi zagadnieniami prawnymi o doniosłym znaczeniu praktycznym oraz poznawanie całkiem odmiennych stanowisk europejskich sądów było dla mnie jednocześnie frapujące i dające dużo intelektualnej satysfakcji.
Jeśli chodzi o przebieg konkursu w kontekście jego organizacji stwierdzam, iż został on przeprowadzony bardzo sprawnie. Finałową galę i następujący po niej bankiet wspominam bardzo przyjemnie, co jednak nie może dziwić, gdyż spędziłem je głównie przyjmując nagrody i gratulacje.
Które z doświadczeń z tego konkursu są dla Pana najcenniejsze?
Jak wspomniałem wcześniej, praca nad rozwiązaniem kazusu była dla mnie bardzo pouczająca. Oczywiście niezwykle cenne jest dla mnie również doświadczenie konkursu jako całości: począwszy od sięgnięcia przeze mnie do trudnej dziedziny prawa - w której nie czułem się specjalistą - a skończywszy ostatecznie wygraną, która poza innymi bezsprzecznymi korzyściami, stanowi dla mnie również potwierdzenie moich możliwości i wzmaga motywację do stawiania sobie kolejnych ambitnych celów.
Który moment w trakcie rozwiązywania kazusa był dla Pana najtrudniejszy?
Praca szła mi dosyć płynnie i postępy realizowałem w równym, choć umiarkowanie szybkim tempie. Myślę, że najwięcej trudności sprawiło mi analizowanie zagranicznego orzecznictwa. Chociaż angielski, niemiecki i francuski są mi znane na poziomie umożliwiającym korzystanie z tego typu źródeł, złożoność języka prawniczego i sama obszerność orzeczeń, na których pracowałem, przysporzyła mi dość dużo pracy.
Dlaczego zdecydował się Pan na rozwiązanie akurat tego kazusa i ile czasu zajęło Panu/-i przygotowanie odpowiedzi?
Chociaż z perspektywy zwycięzcy dostrzegam atrakcyjność poglądu, że to właśnie szczególna złożoność i wielowątkowość problematyki przedstawionej w moim kazusie skłoniła mnie do wybrania właśnie jego, muszę przyznać, że jeszcze jako skromny pretendent do nagrody zdecydowałem się wybrać ten właśnie kazus, gdyż wydał mi się najbardziej przystępny spośród trzech poświęconych problematyce interesującego mnie prawa własności intelektualnej. Dopiero w czasie pracy nad nim dostrzegłem i doceniłem jego złożoność. Rozwiązanie konkursu zajęło mi kilka pełnych weekendów, w sumie ok. 10 dni.
Dlaczego zdecydował się Pan wziąć udział akurat w tym konkursie?
W czasie studiów w Bernie zainteresowała mnie problematyka prawa własności intelektualnej i chciałem pogłębić swoją wiedzę oraz sprawdzić swoje umiejętności w tej materii. Nie ukrywam, że silną motywację stanowiła również nagroda.
Jak Pan przypuszcza , w jaki sposób wygrana wpłynie na Pana dalszy rozwój kariery zawodowej?
Myślę, że zwycięstwo w konkursie ITele©t oraz związany z nim staż będą stanowić niezwykle atrakcyjne pozycje w moim CV. Jeśli chodzi o staż, spodziewam się również, że pozwoli mi on zdobyć bezcenne doświadczenie, które z pewnością wywrze istotny wpływ na jakość moich przyszłych poczynań zawodowych i pociągnie za sobą dalsze sukcesy.
Co Pańskim zdaniem może przynieść branie udziału w tego typu konkursach?
Oprócz atrakcyjnych nagród, o które warto rywalizować, myślę, że sama praca nad zagadnieniami konkursowymi jest bardzo rozwijająca. Jest to atrakcyjny, zajmujący sposób na zdobycie, lub pogłębienie wiedzy, a także interesujące wyzwanie, które dobrze jest podjąć, choćby w kategorii intelektualnej rozrywki.
W jaki sposób się przygotowywać się do tego typu konkursów?
Samą znajomość konkretnych przepisów potrzebną do rozwiązania kazusa zdobywałem w dużej mierze ad hoc. Myślę, że jeśli chodzi o wiedzę, istotna jest dobra znajomość podstawowych zasad i mechanizmów funkcjonujących w prawie. W przypadku mojego kazusa bardzo cenna okazała się również znajomość języków obcych.
Czy przygotowuje się Pan w jakiś szczególny sposób do odbycia praktyk w kancelarii Grynhoff Woźny Maliński?
Nie poczyniłem jeszcze z kancelarią żadnych ustaleń, co do terminu odbycia stażu. Ponieważ studiuję w Łodzi i mam przed sobą jeszcze rok studiów, najchętniej odbyłbym staż po V roku. Wtedy będę z pewnością dobrze przygotowany.
Czego oczekuje Pan po odbyciu praktyki w kancelarii Grynhoff Woźny Maliński?
Trudno mi formułować konkretne oczekiwania. Oczywiście spodziewam się zdobyć cenne doświadczenie, na którym będę mógł budować kolejne osiągnięcia. Zdaję sobie również sprawę, że sam fakt odbycia tych praktyk stanowi istotny atut w moim CV.
Ze swojej strony gratulujemy zwycięzcy i wszystkim nagrodzonym i zachęcamy do uczestnictwa w tego typu konkursach. To z całą pewnością doskonała możliwość zdobycia cennego doświadczenia, a kto wie, może i wymarzonego miejsca pracy.
Nasi partnerzy:
2009 copyright © karieraprawnika.pl




